Nieczysta gra W niedziele w osrodku jezdzieckim na Kortowie 3 odbyl sie 12. mecz blotny. Gospodarzami i uczestnikami byli kadra i studenci Wydzialu Bioinzynierii Zwierzat. Nie byl to tradycyjny mecz- murawe zastapilo bloto i bagienko utworzone specjalnie na ta okazje. Temperatura powietrza nie byla zbyt wysoka, wiec blotko mialo tylko 8 ° C. Nieustraszeni zawodnicy wbiegli na boisko boso, a w trakcie meczu sciagali po kolei swoje ubrania, co glównie podobalo sie paniom. Liczna widownie doskonale rozbawial i zachecal do kibicowania prowadzacy i zarazem komentator imprezy. Nic nie moglo umknac jego uwadze. - Pokazal klase, pokazal klate - tak prowadzacy skomentowal sciagniecie koszulki przez Drutiego, który zostal okrzykniety zawodnikiem meczu. Niepokonana kadra Impreza skladala sie z trzech meczy po 30 min kazdy. Pierwszy mecz rozegrala kadra z absolwentami. Zawodnicy byli jeszcze ospali i zmeczeni. - Pilka ma spowolnione ruchy, tak jak i zawodnicy po czterech dniach Kortowiady - tak podsumowal gre komentator. Mecz wygrala kadra. Strzelila jedynego gola 2 min przed koncem rozgrywki. Najskuteczniejszym zawodnikiem byl dr Kozera - bramkarz kadry. Doskonale bronil swojej bramki. Wszyscy kochaja Zelme Drugi mecz rozegrali studenci z absolwentami. Zelma, zawodnik studentów okazal sie byc bardzo dobrym pilkarzem. Strzelil dwie bramki i dzieki niemu druzyna studentów mogla zagrac w finalach. Duch walki nie opuszczal Zelmy nawet podczas meczu finalowego. Pogoda psula sie coraz bardziej, ale zawodnikom to nie przeszkadzalo. Oprócz tytulu na zwyciezców czekala skrzynka piwa, puchar i zestaw odziezy do tanca wspólczesnego. Mecz blotny wygrala druzyna studentów z Zelma na czele, wynikiem 1:0. Na ostudzenie sie i po trosze, zeby sie przemyc, wszyscy zawodnicy na zyczenie publicznosci wskoczyli do bagienka, a nastepnie wrzucili do niego sedziego Grosika. - Impreze nalezy zaliczyc do wyjatkowo udanych. Nasi faceci pokazali na co ich stac. Jestem z nich dumna! - mówi Kasia, studentka III roku. Alicja Zygnarowska |
|